WYNIK KONTROLI NIK

Jak wynika z ustaleń Najwyższej Izby Kontroli, pozycja rad rodziców jest wciąż słaba, a gromadzone przez nie pieniądze, nie zawsze są przeznaczane na działalność dydaktyczną i wychowawczą szkoły.

Cóż za zbieżność wniosków z tymi, które podnoszone były w sprawie rady rodziców w Szkole Podstawowej w Dusznikach.

NIK informuje: niekiedy, wybór członków rad rodziców był dokonywany z naruszeniem przewidzianych procedur prawnych – przecież to u nas!!! – (w dwóch szkołach nie dochowano obowiązku tajności głosowania). W pięciu szkołach zwrócono uwagę na nieprawidłowości w postaci sprzecznych z ustawą o systemie oświaty zapisów w statutach szkół, – skąd my to znamy – oraz w jednej szkole – nieprzestrzeganie przez dyrekcję obowiązku zasięgania opinii rady rodziców w sprawie przeprowadzanych ocen dorobku zawodowego nauczycieli.

Czytając dalej mam wrażenie deja vu: w połowie skontrolowanych szkół, środki z funduszu rady rodziców zamiast na działalność dydaktyczno-wychowawczą przeznaczono również na remonty urządzeń i pomieszczeń szkoły oraz zakup wyposażenia. Czyż nie podnoszono podobnej kwestii w dusznickiej placówce, dotyczącej zakupu szafek?

Co na powyższe NIK! „W ten sposób rady rodziców wyręczały organ prowadzący szkołę (gminę), do którego zadań należy wykonywanie remontów obiektów szkolnych oraz wyposażenie szkoły w pomoce dydaktyczne”.

Izba przypomina, że zgodnie z przepisami ustawy o systemie oświaty środki finansowe gromadzone przez radę rodziców mogły być przeznaczone wyłącznie na wspieranie działalności statutowej szkoły. Można z nich dofinansować np. imprezy dla uczniów, zakup nagród, organizację konkursów, olimpiad i zawodów czy wyjazdów na nie.

NIC DODAĆ NIC UJĄĆ

Share Button